Po raz pojawił się na blogu Kasi Tusk. Biały, gruby, puchaty. Koc z wełny merynosów. Pleciony z wełny czesankowej, na rękach, przywędrował do nas ze wschodu, gdzie nasze ukraińskie koleżanki były z nim zaprzyjaźnione od długiego czasu. Ten rzucający się w oczy puchaty artefakt, momentalnie zdobył serca internautek i szybko zadomowił się na lifestyle’owych i wnętrzarskich profliach, flatlayach i blogach.  I choć kuriozalnie drogi, stał się obiektem westchnień wszystkich pasjonatek domowej estetyki.

Ja nie byłam wyjątkiem i również uległam jego urokowi, choć weszłam w jego posiadanie stosunkowo późno. Bez trudu odnajdziecie go tu na blogu i na moim instagramie, bo po prostu nie da się go przegapić. A że dostaję odnośnie niego wiele pytań, zdecydowałam się opisać moje doświadczenia po kilku latach życia z nim pod jednym dachem. 😉 Bo zanim wydasz na niego niemałe pieniądze, powinieneś/powinnaś znać jego plusy i minusy.

Koc z merynosa wygląda pięknie

Prawda jest taka, że żadne zdjęcie na Instagramie nie odda w pełni jego uroku. Stanowi on piękne uzupełnienie wnętrza, ociepla je i nadaje mu przytulności. Jest jedną z pierwszych rzeczy, która przykuwa wzrok po wejściu do pomieszczenia i aż chce się wyciągnąć rękę i go dotknąć – i robi to każdy, kto mnie odwiedza. 🙂 Budzi ogromne zainteresowanie i przekona do siebie nawet największego sceptyka. Nowy koc (to bardzo ważne, o czym przeczytasz później) sprawia, że wnętrze wygląda… „bogaciej”, if you know what I mean. 😉 Z pewnością więc przekona do siebie tych, dla których dom to nie tylko ostoja, a także miejsce do pokazania.

Koc z merynosa jest miękki

Wełna z merynosów uznawana jest za najdelikatniejszą i w praktyce tak właśnie jest. Koce te są niezwykle miękkie. W przeciwieństwie do tradycyjnej wełny nie „gryzą” i – co ważne dla osób wrażliwych – nie uczulają ani nie podrażniają skóry. Jeśli Twoje doświadczenia z wełną do tej pory były niezbyt przyjemne, merynos może zmienić Twoje postrzeganie wełny. Tak było ze mną.

Koc z merynosa jest ciepły

Wełna merynosowa dobrze trzyma ciepło i ma właściwości termoaktywne. Używana jest jako domieszka w produkcji wysokojakościowych ubrań zimowych i polarnych. Dzięki niej także taką popularność zdobyły, zapewne dobrze Ci znane, buty UGG i EMU. Koc z merynosa, zrobiony ze 100% wełny merynosowej, posiada dokładnie takie same właściwości – tylko kilkukrotnie większe . To czyni z niego prawdopodobniej najcieplejszą rzecz, jaką kiedykolwiek się otulisz. Bardzo dobrze izoluje od zimna i odprowadza wilgoć. Dlatego możesz spokojnie spać pod nim w najbardziej ekstremalnych warunkach i mieć pewność, że nie obudzisz się zlany/zlana potem.

💔

Koc z merynosa się mechaci

Na pewno masz w szafie przynajmniej jeden sweter z domieszką wełny. I z pewnością też od czasu do czasu wyciągasz maszynkę i golisz go ze wszystkich typowo wełnianych kulek i kłaków, które się na nim po jakimś czasie pojawiają. Musisz więc mieć świadomość, że wełna z merynosa niczym się nie różni. To naturalne, że koc, stworzony w 100% z niej, się mechaci. Różnica polega na tym, że grubych pasem wełny czesankowej nie sposób wygolić żadną maszynką. Można co prawda użyć do tego nożyczek i wycinać kłęby, lecz uszkadza to pasma wełny i naraża ją na jeszcze szybsze mechacenie.

To dlatego właśnie zwróciłam uwagę na to, że nowy koc z merynosa wygląda pięknie i „drogo”. Jeśli będziesz go używać na codzień do przykrywania się, w bardzo krótkim czasie straci swój urok i zacznie przypominać kosmatego baranka.

Koc z merynosa jest nieporęczny

Oczywiście zakładam, że planujesz zakup dużego koca, którym będziesz w stanie się przykryć. Taki koc waży ok 5kg i nawet jego waga nie stanowi takiego problemu, co jego objętość. Duży koc z merynosa nawet po złożeniu zajmuje bardzo dużo miejsca i ciężko znaleźć dla niego wystarczająco dużo wolnej przestrzeni w mieszkaniu. Nie nadaje się również na towarzysza podróży, chyba że przemieszczasz się samochodem i masz w nim wystarczająco dużo miejsca na nadprogramowy bagaż wielkości jednej dużej walizki. 🙂

Koc z merynosa trudno wyczyścić

Jak każdy koc, również ten z merynosa wymaga czyszczenia. Musisz mieć na uwadze, że wełna czesankowa niezwykle zdolnie chłonie wszelkie płyny. Rozlana na niego herbata i kawa co prawda nie sprawią, że straci on swoje właściwości, ale okażą się znaczącą skazą na jego wyglądzie. Ponadto, wełna ta równie zdolnie chłonie zapachy. Długo nie prany, a „wytulony” koc z merynosa po pewnym czasie zaczyna śmierdzieć mieszanką starej wełny, ludzkiego ciała i wszelkich aromatów pojawiających się w mieszkaniu. I choć czyszczenie go wydaje się normalne, bo wszak każdy koc trzeba od czasu do czasu wyprać, czyszczenie koca z merynosa okazuje się dużo bardziej problematyczne.

Koc z merynosa wymaga prania (najlepiej) ręcznego, w zimnej wodzie, z dodatkiem delikatnych detergentów i środków zmiękczających, bez wirowania. To tylko teoria, w praktyce trzeba zacząć od znalezienia czegoś, w czym się da się go wyprać, bo średniej wielkości koc o wymiarach 1mx1,5m nie zmieścił się w żadnej znanej mi pralce (a tym bardziej misie). Dlatego najlepiej prać go w wannie. Trzeba pamiętać o tym, jak bardzo chłonie on wodę, co sprawia, że po praniu jest bardzo ciężki. Nie da się go dobrze wycisnąć, należy więc być przygotowanym na powódź spowodowaną cieknącą z niego wodą. Na koniec, trzeba suszyć go na płasko, by pasma wełny nie uległy rozciągnięciu. Stąd najlepiej prać go w lecie i suszyć na balkonie, bądź w ogrodzie.

Jeśli wydaje Ci się, że choć ilość zalet i wad jest taka sama, te drugie przeważają – to taka jest prawda. Niewiele osób o tym wspomina, a powinny. Koc z merynosa to niewątpliwie urocze uzupełnienie domowego wnętrza i nie żałuję, że go mam, jednakże przed decyzją o jego posiadaniu, wolałabym być uprzedzona o niedogodnościach z nim związanych. Dlatego polecam Ci dobrze przemyśleć jego zakup, a jeśli pomimo wszystko jesteś już na niego zdecydowany/zdecydowana, pozwolę sobie zasugerować Ci, byś jeszcze chwilę się z tym wstrzymał. Już niedługo na blogu pojawią się wskazówki, na co zwrócić uwagę, by nie dać się oszukać. 🙂 Jeśli natomiast masz jeszcze jakie pytania, pisz śmiało w komentarzu, przez maila lub wiadomość na Instagramie. Postaram się jak najlepiej Ci doradzić.

Może Ci się również spodobać